Kopenhaga – w jeden dzień lub… w jedną godzinę

Ostatnio „zabrałam” Was do Finlandii dzisiaj kolej na inny kraj, również położony na półwyspie  – na Danię. Udajmy się więc prosto do stolicy. Kopenhaga nie jest skomplikowanym miastem, ja będąc tam pierwszy raz w życiu, poradziłam sobie mając tylko listę punktów „must see” i mapę ulic wydrukowaną z google. Wiadomo, by dokładnie zwiedzić każde większe miasto potrzeba kilku dni. Aby zobaczyć te najważniejsze miejsca w Kopenhadze, wystarczy jeden pełny dzień, zwłaszcza jeśli macie bardzo ograniczony czas i budżet (opracowałam dla Was taką trasę a szczegółową mapkę znajdziecie na końcu postu). W stolicy Danii na pewno każdy znajdzie coś dla siebie od muzeów i pałaców po szaleństwa w lunaparku. Ale wszystko po kolei, tak więc zapraszam Was na mały „spacer”.

Continue Reading

Lniana spódnica

Lato jak widać nie zamierza nas opuścić. I bardzo dobrze, bo dzięki temu mogę nosić takie oto stylizacje. Ostatnio szczególnie spodobała mi się biała długa, spódnica, pomyślałam, że będzie ona świetną bazą do wielu letnich stylizacji. W wersji poniżej zestawiona z kwiecistą bluzką hiszpanką o szerszych rękawach, sandałami boho i torebko-koszykiem. Idealny lekki i kobiecy zestaw na ciepłe dni w końcówce wakacji.

Continue Reading

Jeansowy komplet i warkocze

Na moim blogu przewija się wiele elegancki stylizacji, ze spódnicami i sukienkami w roli głównej. Dzisiaj chcę Wam pokazać coś nieco innego. Niedawno spędzałam weekend w spa za miastem, hotel był położony nad malowniczym jeziorem w środku lasu. W okolicy nie brakowało atrakcji, takich jak chociażby park linowy, który odwiedziłam. Wyjście do tego parku było spontanicznym wypadem, a jedyny problem jaki miałam to „w co się ubrać?”.

Continue Reading

Turku – mała brama do Finlandii

Kiedy powiedziałam, że jadę w maju do Finlandii pierwsza reakcja znajomych z jaką spotkałam się to: Po co? Przecież tam nic nie ma i jest zimno! Oczywiście okazało się, że… to nieprawda.

Finlandia a dokładnie miasto Turku zaskoczyło mnie nie tylko piękną pogodą ale i krajobrazami. Jeszcze podczas lotu mogłam podziwiać  niesamowite widoki, błękit wody i rozrzucone dziesiątki małych, zielonych wysepek. Zaś po opuszczeniu pokładu samolotu przywitało mnie słońce oraz wielki pluszowy Muminek w hali przylotów. Jeśli chodzi o samo miasto to na pewno nie będziecie się nudzić. Są i zabytki i fajne miejsca na chillout, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Continue Reading